Design Festival: Ratowanie Łodzi, Ostatnie Piętro i Be Cycle & Fashion | Typografia, edytorstwo i design - Koło Naukowe Edytorów UŁ

Festiwal designu to źródło wiedzy i inspiracji. Jakiś czas temu zdobyliśmy się na odwagę i zostaliśmy świadkami prezentacji programu rewitalizacji ulicy Piotrkowskiej, designersko nazwanego „Piotrkowska +”. Konferencja z udziałem ważnych osób i znanych architektów do najciekawszych nie należała. Głównym elementem mającym pomóc wrócić miastu ulicę Piotrkowską było zadaszenie w kształcie rybiego szkieletu (niecałe 130 mln. złotych – okazja). Cóż, biorąc pod uwagę, że reprezentacyjny plac przed Teatrem Wielkim ozdobiono fontanną w kształcie wielkiej waginy, rybi szkielet wydaje się pomysłem wcale rewolucyjnym – na usta same cisną się słowa: „Urzędniku, oddawaj moje podatki!”
Najciekawsze zdjęcie, jakie udało mi się zrobić podczas „wernisażu”:

Na szczęście później było znacznie lepiej. Otwarcie wernisażu „Ostatnie Piętro” zaliczamy do eventów udanych. Na strychu fabryki przy ulicy Sienkiewicza 75/77 swoje projekty pokazali wspólnie Tamizo Architects Group i Grafixpol. Z racji zainteresowań większość czasu spędziliśmy przy tablicy z pracami Grafixpolu, który tworzy dwójka młodych projektantów: Kasia i Janek. Obydwoje robią udane identyfikacje wizualne dla festiwali (Soundedit ’09), firm, sklepów itp.; nacisk kładą przede wszystkim na funkcjonalność grafiki. Tu na zdjęciu projekt logo restauracji Hotelowa.

Ostatnim punktem programu była wystawa „Be Cycle & Fashion”. Co to za twór? Znani producenci z działu mody i około-mody (Prada, Kenzo i inni) mieli za zadanie przerobić rower szosowy według własnego uznania w ramach akcji eko-odpowiedzialnej. Powstały jedyne w swoim rodzaju dzieła sztuki. Były rowery pokryte kapslami, ceramiką, przerobione na wzór hinduski czy marinistyczny, a także ozdobione strusimi piórami. Na zdjęciu projekt Kenzo Takady i pokrowiec na rower autorstwa nie pamiętamy czyjego (pan ochroniarz starał się za wszelką cenę zostać uwiecznionym, toteż został).

PS. Były też kasztany i pstrykanie białych kulek z krzaków pod fabryką na Sienkiewicza. Była Justyna z bystrym okiem do szczegółów i był Dawid z artystycznym zmysłem i aparatem. Była też Kaś śpiewająca piosenkę o kasku i starająca nie zgubić się w tłumie.

Tekst i zdjęcia: Katarzyna Turkowska

Skomentuj

  • Spotkania

    Semestr zimowy 2015/2016

    Poniedziałki, 17.30–19.00
    (tydzień B)
    sala -01 (poziom -1), Wydział Filologiczny UŁ
    ul. Pomorska 171/173

    Najbliższe spotkanie wyjątkowo:
    w terenie – "Pozytyvka" o 18:30 w czwartek 17 grudnia

    Dowiedz się więcej o spotkaniach!

  • Polub nas!