Logo tanio (?) sprzedam | Typografia, edytorstwo i design - Koło Naukowe Edytorów UŁ

Konkursów na logo w internecie pełno. Nie tak dawno temu można było wziąć udział w zorganizowanym na Facebooku konkursie na logo internetowej drukarni Chroma, a zaledwie wczoraj ogłoszono, że podobną drogą swojego nowego logotypu szuka planetarium podlegające Centrum Nauki Kopernik (chociaż wystarczy przeczytać regulamin, żeby zwątpić w możliwość zgłaszania swoich propozycji). Tak czy inaczej szans na zaistnienie zarówno dla amatorów, jak i profesjonalistów pod tym względem jest wiele.

Proces tworzenia logo nie jest tak prosty, jak mogłoby się wydawać. Mówiąc skrótowo, wykonanie projektu musi przede wszystkim być poprzedzone dokładnym „wywiadem”. Projektant zapoznaje się z firmą/organizacją/imprezą, dla której logo ma przygotować, wnikliwie analizuje profil zleceniodawcy, starając się dobrać kolory, kształty, rozwiązania specjalnie pod tego klienta. Następnie przechodzi do czynów, wykonuje najczęściej kilka alternatywnych szkiców, które następnie przenosi na komputer (lub od razu tworzy je w programie graficznym), przedstawia klientowi, czeka na dokonanie wyboru/akceptację, nanosi ewentualne poprawki lub w ogóle modyfikuje swoją wizję. Musi wykonać cały szereg czynności, które doprowadzą go do finału, czyli powstania logotypu w pełni odpowiadającego potrzebom zleceniodawcy.

Podałam ten proces w sporym uproszczeniu, ponieważ nie o niego chodzi. Szperając w Internecie, znalazłam polską stronę, która sprzedaje logotypy (LogoTrade). Są to projekty przygotowane już wcześniej, zawierające przeważnie przykładową nazwę firmy lub po prostu tekst „NAZWA”. Takie logotypy można sobie przeglądać, oceniać i oczywiście kupować. Ceny przeważnie oscylują w granicach 100-250 zł, ale można spotkać i takie projekty, za które trzeba będzie zapłacić więcej.

I na tym stwierdzeniu kończą się wszelakie pozytywy, jakie można na temat tej strony powiedzieć.
Nie będę tu pisać referatów na temat chaosu, jaki panuje wśród tych projektów i jak złe są niektóre logotypy (nie dałabym za nie nawet złotówki). Skupię się na samej kwestii sprzedawania projektów w taki sposób.

Właściwie dość powiedzieć, że logo stworzone bez znajomości jego odbiorcy samo w sobie jest bezużyteczne. Czy twórcy takiego serwisu oczekują, że przedstawiciele firmy siądą i stwierdzą: „O, to logo pasuje chyba do nas najbardziej. Wklepiemy sobie tylko tutaj nazwę i będzie fajnie”. Nie, nie będzie!

Kiedy tworzę logo, zgłębiam całą historię, która kryje się za wizerunkiem zleceniodawcy. Wczuwam się w „atmosferę”, w historię jego sukcesów, porażek, kontaktów, pracowników, contentu i przeznaczenia. To praca wręcz detektywistyczna. Muszę wiedzieć wszystko na temat tego, co stoi za moim projektem, zanim w ogóle zacznę coś tworzyć.

Na LogoTrade sytuacja jest odwrotna. To klient ma się dostosować do logotypu. Już samo to zdanie kryje w sobie jakąś sprzeczność… Zasadność istnienia takiej strony pozostawiam już Waszej ocenie. Podzielcie się opiniami w komentarzach.

Aby jednak nie było tak całkowicie krytycznie, podam link do podobnego serwisu, na którym prawdopodobnie wzorowali się twórcy LogoTrade. Jest to portal 99designs oferujący projekty nie tylko logotypów, ale również innych ważnych w kreowaniu wizerunku firmy rzeczy (stron internetowych, broszur czy wizytówek). Do niego jednak też nie mam jakiegoś szczególnie pozytywnego stosunku, ale trzeba przyznać, że znaczna część projektów trzyma pewien poziom. 99designs jako źródło inspiracji — zdecydowanie tak.

Tekst: Justyna Niedbała

Skomentuj

  • Spotkania

    Semestr zimowy 2015/2016

    Poniedziałki, 17.30–19.00
    (tydzień B)
    sala -01 (poziom -1), Wydział Filologiczny UŁ
    ul. Pomorska 171/173

    Najbliższe spotkanie wyjątkowo:
    w terenie – "Pozytyvka" o 18:30 w czwartek 17 grudnia

    Dowiedz się więcej o spotkaniach!

  • Typografia

    Czcionki oraz ich układ sprawia, że czytanie książek dostarcza nam samej przyjemności. Dobra typografia pozwala na takie rozłożenie tekstu, że wzrok sam się przesuwa po linijkach.

    Typografia to sztuka użytecznej grafiki, która jest ściśle związana z edytorstwem. O ile edytor odpowiada za układ treści, o tyle typografia sprawia, że treść nabiera wyglądu.

  • Polub nas!